CASE STUDY : Od porzuconych koszyków do pełnych zamówień – historia sklepu z modą premium
Problem:
Pani Katarzyna, właścicielka sklepu internetowego z odzieżą premium, od dłuższego czasu zmagała się z frustrującym problemem. Choć ruch na stronie był stabilny, a produkty przyciągały uwagę odwiedzających, klienci dodawali produkty do koszyka, po czym porzucali zakupy tuż przed finalizacją. Wskaźnik porzuconych koszyków utrzymywał się na dramatycznym poziomie ponad 80%. Jak sama przyznała, jej sklep zaczął przypominać bardziej wirtualną wystawę niż miejsce, gdzie realnie dokonuje się zakupów.
Analiza:
Po wnikliwej analizie całej ścieżki zakupowej szybko zidentyfikowaliśmy najważniejsze bariery, które blokowały klientów przed dokończeniem zamówienia. Proces zakupowy był zbyt długi i nieintuicyjny, brakowało jakichkolwiek przypomnień o porzuconych koszykach, a co gorsza – sklep nie prowadził żadnych działań remarketingowych, które zachęcałyby klientów do powrotu i dokończenia transakcji. W komunikacji brakowało również elementów budujących pilność i motywujących do szybkiego działania.
Działania:
Aby odwrócić ten niekorzystny trend, wdrożyliśmy kompleksową strategię odzyskiwania porzuconych koszyków. W pierwszej kolejności uruchomiliśmy remarketing dynamiczny na Meta Ads oraz Google Ads, który prezentował klientom dokładnie te produkty, które wcześniej porzucili w koszyku. Dodatkowo stworzyliśmy spersonalizowaną serię automatycznych wiadomości e-mail, które nie tylko przypominały o niedokończonym zamówieniu, ale również zawierały limitowany kod rabatowy, ważny przez 24 godziny. Zoptymalizowaliśmy również proces zakupowy w sklepie, eliminując zbędne kroki i dodając elementy FOMO – licznik odliczający czas do końca promocji oraz komunikaty o niskiej dostępności produktów.
Efekt:
Efekty działań przerosły oczekiwania właścicielki sklepu. Już w ciągu pierwszego miesiąca wskaźnik porzuconych koszyków spadł o 38%, a liczba finalizowanych zamówień wzrosła o 45%. Dodatkowo kampanie remarketingowe zaczęły generować imponujący zwrot z inwestycji, a automatyczne wiadomości e-mail z przypomnieniami stały się jednym z najlepiej konwertujących kanałów sprzedaży. Pani Katarzyna podsumowała efekty naszej współpracy jednym zdaniem – „Po raz pierwszy od miesięcy czuję, że mój sklep naprawdę sprzedaje, a nie tylko pokazuje produkty.”